GeekGamer.pl

Piszemy o tym co nas kręci w sposób jaki nam odpowiada…

https://www.youtube.com/watch?v=HCOemoUvSWE&t

Branża Newsy Polecamy

Usługa GeForce NOW wytrwale dąży do celu, mimo wielu przeciwności.

Zacznijmy pokrótce od tego, czym tak w ogóle jest ta usługa.

GeForce NOW to usługa Nvidi’i, umożliwiająca strumieniowanie gier z chmury w czasie rzeczywistym, bezpośrednio na:

  • laptopa;
  • komputer typu desktop (min. dwu rdzeniowy procesor i 4gb ram);
  • komputer typu Mac;
  • urządzenie SHIELD TV (z 2015, 2017 i 2019 roku, wersje Base i Pro);
  • lub urządzenie z systemem Android (min. Android 5.0 z 2GB ram).

Usługa działa tak, że łączy się z kontami gracza w sklepach internetowych takich jak Steam, Origin, Uplay czy Epic i strumieniuje z ich biblioteki zakupione tam gry.
Dzięki opcji zapisywania stanu gry w chmurze, gracz może kontynuować rozgrywkę na dowolnym kompatybilnym urządzeniu, niezależnie od tego, gdzie się znajduje (jedyny warunek to dostęp do sieci – zaleca się łącze 50 Mbps).

Trzeba więc pamiętać że aby zagrać w dany tytuł w usłudze GeForce NOW, należy go kupić lub już posiadać w swojej kolekcji!

Jako, że GeForce Now nie wymaga od nas posiadania tzw. kombajnu, by móc cieszyć się płynną rozgrywką w pięknej oprawie to obciążenie ukierunkowane jest w inną stronę, a mianowicie na transfer sieciowy. GeForce Now pozwala wybrać w ustawieniach jedną z kilku opcji:

  • Zrównoważona, 1080p i 60 GPS, ok. 10 GB na godzinę — pełne wykorzystanie dostępnej przepustowości w celu uzyskania możliwie najlepszej jakości obrazu i gry;
  • Oszczędzanie danych, 720p i 60 FPS, ok. 4 GB na godzinę — minializacja ilości danych używanych podczas grania przy jednoczesnym zapewnieniu dobrej jakości obrazu i gry;
  • Niestandardowa — można dowolnie wybrać przepustowość (do 50 Mbps), rozdzielczość (maksymalnie 1080p), częstotliwość odświeżania (30 lub 60 FPS) oraz włączyć dostosowanie w przypadku słabego stanu sieci i synchronizację pionową.

Oficjalny debiut

Usługa GeForce NOW oficjalnie zakończyła fazę beta 4 lutego, oferując na start dwa rodzaje subskrypcji – bezpłatną oraz Founders.

BEZPŁATNAFOUNDERS
Standardowy dostęp w kolejcePriorytetowy dostęp w kolejce
Sesje do 1 godzinySesje do 6 godzin
Aktywny RTX
Pierwsze 90 dni bezpłatne
25 zł miesięcznie

Posiadacze subskrypcji Founders mogą się cieszyć dłuższymi sesjami gamingowymi (nawet 6-godzinnymi!), a po zakończeniu sesji, przejdą na początek kolejki, aby szybko wznowić grę, zaś liczba sesji w ciągu dnia jest nielimitowana.
Nvidia na ten moment jest w stanie uruchomić naraz około 600 tys. gier. Nie należy się jednak przyzwyczajać do względnie przyjaznego dla portfela cennika, gdyż owa cena jest promocyjna na bliżej nie określony czas, cena regularna nie jest na ten moment znana.
Należy także wspomnieć, że aktywny RTX występuje jedynie w grach w których developer go zaimplementował, a tych jest jednak póki co nadal niewiele…

Pierwsze kłody pod nogami…

W ostatnich tygodniach w internecie szumi coraz więcej na temat pewnych komplikacji związanych z nowa usługą, a jej przyszłość stanęła pod co najmniej małym znakiem zapytania, gdy kolejni wydawcy zaczęli usuwać z niej swoje gry – wśród nich znalazły się między innymi takie studia jak Bethesda, Activision Blizzard czy 2k Games. Biblioteka wspieranych przez GeForce NOW tytułów zdążyła się przez to nieco uszczuplić w ciągu kilku tygodni, jednak nadal jest w czym wybierać.

Gracze, całą sprawę postrzegają różnie, jednak zdecydowana większość dostrzega problem raczej w chciwości wielkich korporacji, a nie samego usługodawcy GFNow.
Nie postrzegając sytuacji jedynie przez pryzmat konsumenta, trzeba zaznaczyć fakt, iż tak wielka firma jak Nvidia nie porozumiała się ze Studiami Developerskimi w sprawie sparowania ich gier ze swoją nową usługą i należy uznać to za co najmniej zastanawiające. Największy producent kart graficznych na świecie, najprawdopodobniej, nie zamierzał dzielić się zyskami z subskrypcji Founders.

Nvidia nie porzuca jednak obranego przez siebie kierunku w branży gamingu, bazującego na mocy obliczeniowej jej własnych serwerów i zapowiedziała, że od tego tygodnia, co każdy czwartek, będzie dodawać do usługi kolejne tytuły.

Za pośrednictwem Twittera, Nvidia poinformowała, że ich biblioteka GeForce Now w tym tygodniu powiększyła się aż o osiem nowych tytułów:

  • Arma 2: Operation Arrowhead
  • Control (wpiera RTX)
  • Danganronpa: Trigger Happy Havoc
  • Dungeons 3
  • Headsnatchers
  • IL-2 Sturmovik: Battle of Stalingrad,
  • Jagged Alliance 2 – Wildfire
  • The Guild 3

Dostępne jest już także Mount & Blade II: Bannerlord, na bazie wczesnego dostępu, a także rozszerzenie The Cities: Skylines Sunset Harbor Expanse. Widać, że Nvidia, nie siedzi z założonymi rękami i stara się rozwijać usługę i zachęcać graczy do kupna płatnej subskrypcji. Usprawniona została także ich aplikacja. W wersji 2.0.17 GeForce NOW wprowadzono między innymi:

  • optymalizacje mające na celu redukcję liczby utraconych klatek oraz zmniejszenie opóźnienia w przypadku sieci o gorszych parametrach,
  • nowe informacje do interfejsu użytkownika, aby lepiej zidentyfikować, w którym sklepie dostępna jest dana gra. Zobaczyć można to już teraz, w trakcie wyszukiwania w polu tekstowym (górny obszar banera), a także w szczegółach gry,
  • kilka drobnych poprawek dla osób przechodzących na subskrypcję Founders w sytuacjach, gdy aplikacja nie rejestruje zakończenia procesu zakupu,
  • klasyfikacje wiekowe gier.

Warto też wspomnieć, iż na tle konkurentów takich jak Google Stadia, PlayStation Now, czy Project xCloud ”Zieloni” wypadają bardzo dobrze – stabilność ich infrastruktury jest póki co najlepsza spośród ww. trójki, a także oferuje najniższy input lag.
Co dla nas bardzo istotne, konkurenci GFNow nie są nadal oficjalnie dostępni w Polsce, warto więc docenić że Nvidia nie traktuje naszego rynku ”po macoszemu”.

Na chwilę obecną płatne Subskrypcje Founders zostały wyprzedane.
Może być to spowodowane aktualnie panującą Pandemią i obciążeniem całej globalnej infrastruktury sieciowej lub zapełnieniem tych 600 tysięcy slotów, co by świadczyło o sporym sukcesie. W przypadku tego drugiego dziwiłby jednak fakt, że firma nie podała oficjalnie takiej informacji, którą z pełną dumą można by się pochwalić…

Źródła: Nvidia, Twitter, PurePC

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Od dzieciaka video rozrywka była wokół mnie. Moja ''growa'' podróż rozpoczęła się na PSX oraz PC - wtedy jeszcze z systemem win 95. Niezliczone godziny przeklikane w Tekken-a 3, Crash Bandicoot czy Project IGI na dobre wciągnęły mnie do świata gier. Personalnie wielki fan anime - Naruto, a także ''Rap Head'', ciekawi i intryguje mnie również Astronomia. Na portalu dziele się ''Pro bono'' wieściami ze świata oraz branży jak i własnymi spostrzeżeniami i przemyśleniami.